Ta strona używa ciasteczek (cookies) w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Czytaj więcej »
Newsletter

 

OKRES JESIENNY 1 XI - 30 XI

Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni udostępnione do zwiedzania (obecnie tylko Ekspozycja Plenerowa Broni i Uzbrojenia Morskiego)

w PONIEDZIAŁKI można zwiedzać bezpłatnie od 9:00 do 16:00

od WTORKU do NIEDZIELI w godzinach od 9:00 do 16:00
(kasa od 9:00 do 15:15)

Okręt-Muzeum ORP "Błyskawica" w okresie od 1 XI do 30 XI

od WTORKU do NIEDZIELI Zwiedzanie w godzinach od 10:00 do 13.00 (kasa otwarta od 10.00 do 12.20, ostatnie wejście 12.30).
W godzinach od 13.00 do 14.00 przerwa techniczna.
Zwiedzanie w godzinach od 14.00 do 16.00 (kasa otwarta od 14.00 do 15.20, ostatnie wejście 15.30).

 

 

Informacje o zwiedzaniu
i usłudze przewodnickiej
tel. 58 620-13-81 wew. 22 lub rezerwacja@muzeummw.pl
Rezerwacje przyjmujemy od poniedziałku do piątku w godzinach od 9:00 do 15:00 
(podczas gdy edukatorzy prowadzą zajęcia nie mogą odebrać telefonu od Państwa.
W takiej sytuacji prosimy o przesłanie zgłoszenia na adres mejlowy lub kontakt telefoniczny w terminie późniejszym)


 


 

 


 

 

1.01.2014KAPITAN Z ŻYCHLINA BYŁ PIERWSZY

1.01.2014

Wiemy jak wyglądał pierwszy dowódca, pierwszej formacji, której powołanie można uznać za początek tworzenia Polskiej Marynarki Wojennej w odrodzonej Rzeczypospolitej. Do zbiorów naszego Muzeum trafiły unikatowe fotografie kapitana Władysława Nawrockiego, powołanego mocą rozkazu Polskiej Komendy Wojskowej w Krakowie ,  na komendanta Wojskowej Flotylli Wiślanej, przejmującej od 1.XI.1918 roku  tabor pływający austro-węgierskiej Weichsel Flotille.

W ten sposób kapitana Nawrockiego z Żychlina można uznać za nieformalnego, choć faktycznego dowódcę Marynarki Wojennej, na 4 tygodnie przez słynnym rozkazem Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego „Z dniem 28 listopada 1918 roku rozkazuję utworzyć Marynarkę Polską…”.

Historia ta zaczęła się od pani Urszuli Weber-Król,  mieszkanki Żychlina, która przed wielu laty znalazła w albumach swego pradziadka fotografie  przyjaciela domu,  kapitana Władysława Nawrockiego.  Bywał u pradziadka Wilhelma Webera i znany był trzem pokoleniom jej rodziny. Pisząc sagę rodzinną, w wyniku dociekań, lektury fachowych pism i źródeł internetowych, odkryła rolę kapitana w tworzeniu marynarki wojennej i jego ścisłe związki z Żychlinem. Przypadek zrządził, że osiem miesięcy temu poznała drugiego pasjonata historii, pana Henryka Olszewskiego, któremu przekazała posiadane kopie zdjęć i informacje. Poszukiwania i  kwerendy archiwalne pana Henryka pozwoliły odnaleźć w Warszawie syna kapitana – Stefana Nawrockiego i wnuczkę Agnieszkę. Historia Władysława Nawrockiego – komendanta Wojskowej Flotylli Wiślanej – pierwszej formacji  marynarki wojennej wypełniła się treścią i obrazami. Trzy oryginalne fotografie Władysława Nawrockiego z okresu przed i podczas I wojny światowej, znalazły się dzięki temu w zbiorach Muzeum Marynarki Wojennej.

Na fotografii  najbardziej nas interesującej historycznie, widzimy oficera w rosyjskim mundurze, ale z polskim orzełkiem na czapce. Na odwrocie własnoręczny dopisek: "Na pamiątkę znajmości - Kapitan W.Nawrocki, Węgry, miasto Szombatey, Szpital, 1/XII-1917 r.". Fotografię tę przesłał Wilhelmowi Weberowi  z austro-węgierskiej niewoli. W tym czasie przechodził leczenie w szpitalu „Ungaria” na Węgrzech, po ciężkich ranach, które odniósł w boju pod Husiatynem (poniżej załączamy życiorys Władysława Nawrockiego napisany przez syna Stefana).  Drugą wcześniejszą „mundurową” fotografię, przesłał także z niewoli, o czym świadczy dopisek na odwrocie: ”Moja fotografja (zdjęcie 1916 r.) w randze porucznika I-go Pułku strzelców Polskich w Rosji na pamiątkę przesyłam. Kapitan Władysław Nawrocki, Ungarja Szombathey. 18/VIII.17”. Najstarsza, „cywilna”, przedstawia młodego urzędnika handlowego z Żychlina. Wszystkie zdjęcia z pradziadkowego albumu, ofiarowała Muzeum pani Urszula Weber-Król. W rodzinnych papierach Stefana Nawrockiego zachowało się kilka cennych dokumentów  z okresu dowodzenia przez jego ojca  Flotyllą Wiślaną. Jest więc „Legitymacya” z przydziałem służbowym: „komendant Flotylli wiślanej” i własnoręcznym podpisem kapitana Nawrockiego. Unikatowa „Książeczka poborowa na sorty oficerskie” wykorzystująca jeszcze austro-węgierski druk, ale z polską pieczęcią „Komenda Flotylli wiślanej w Krakowie”, gdzie przeczytać możemy, że kapitan Nawrocki pobrał m.in.: „1 płaszcz, 1 koszulę, 1 p. skarpetek…, na pieczątce widzimy datę: „3 NOV 1918” poświadczone podpisem i trudną do identyfikacji cesarsko-królewską pieczęcią, mającą podnieść  wiarygodność polskiego już dokumentu.  

Historia flotylli rzecznych Marynarki Wojennej II RP, z uwzględnieniem w niej roli kapitana Nawrockiego, będzie tematem naszej nowej wystawy, którą zaprezentujemy 28 listopada b.r. 

Polecamy

Partnerzy